Coś po długej nieobecności

16 replies on “Coś po długej nieobecności”

Nie no, tekomentarze prowadzą w klasyfikacji generalnej. Przyłączam się do pytania Wojtasa.

Mnie bardziej niż wasze fujatry obchhodzi to, czy to jest twoje, czy sobie wziełaś poprostu i wrzóciłaś, bo fajne. Więc jak?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

EltenLink